Gdy paczki chłoną tłuszcz, a środek pozostaje surowy > 자유게시판

본문 바로가기

자유게시판

자유게시판 HOME


Gdy paczki chłoną tłuszcz, a środek pozostaje surowy

페이지 정보

profile_image
작성자 Ryan Cano
댓글 0건 조회 50회 작성일 26-09-14 04:48

본문

Jak uratować partię, która już się smaży Gdy zauważysz, że paczki ciemnieją zbyt szybko, In the event you loved this information and you want to receive more info about http://warblog.hys.cz/user/domenicvalliere/ please visit our own web site. natychmiast zmniejsz ogień i odczekaj kilka minut, aż tłuszcz ostygnie. Smaż dłużej, ale w niższej temperaturze — wtedy ciepło spokojnie dotrze do środka. Zbyt wczesne wyjęcie paczka z tłuszczu oznacza surowe ciasto, które po odsączeniu i tak się nie dopiecze. Jeśli ciasto w środku jest płynne, wrzuć paczka z powrotem na tłuszcz o niższej temperaturze. Nie przykrywaj garnka ani patelni — para wodna skrapla się i powoduje pryskanie, https://Filmbi.Ru/ a ciasto nie ma szans równomiernie się usmażyć.

Najczęstszy błąd to kupowanie garnka „uniwersalnego", który jest średni i do niczego nie pasuje. Drugi błąd to dobieranie średnicy do palnika tylko meble na wymiar oko. Garnek powinien mieć dno zbliżone do średnicy palnika — jeśli jest znacznie szerszy, boki się nie nagrzeją, a jeśli znacznie węższy, ciepło ucieka w powietrze. Przy indukcji liczy się też średnica pola grzejnego: zbyt mały garnek w ogóle nie zostanie wykryty, a zbyt duży będzie się nagrzewał nierównomiernie.

Największym błędem jest nakładanie zbyt dużej ilości nadzienia. W cieście drożdżowym, kruchym czy francuskim nadmiar marmolady zaczyna wrzeć, wytwarza parę i rozsadza strukturę. Przyjęło się, że na jedną porcję ciasta — na przykład placuszek czy rogalik — wystarczy płaska łyżeczka marmolady lub pół łyżeczki powideł. Jeśli używasz konfitury z dużymi kawałkami owoców, warto je najpierw rozdrobnić nożem, żeby nie przebijały ciasta i nie tworzyły kanałów, którymi sok ucieka na blachę.

Jak rozłożyć smażenie w czasie, żeby nie stać przy patelni do końca imprezy Ciasto na placki czy racuchy można przygotować wcześniej i trzymać w chłodzie, ale smażenie warto podzielić na tury. Pierwszą partię zrób tuż przed przyjściem gości, kolejne w trakcie, gdy pierwsza zniknie ze stołu. Dobrze sprawdza się ustawienie patelni obok stołu, żeby smażyć na oczach jedzących — wtedy od razu widać, ile jeszcze potrzeba. Jeśli nie chcesz stać przy kuchence przez cały wieczór, usmaż wszystko wcześniej i trzymaj w piekarniku w niskiej temperaturze, ale wtedy placki tracą chrupkość i część gości zje ich mniej.

Drugi sygnał to sztywność. Delikatnie podnieś faworek szczypcami lub widelcem. Surowy jest miękki i wiotki, gotowy — sztywny i lekki. Powinien też samodzielnie utrzymywać kształt, nie opadać i nie wyginać się. Jeśli po podniesieniu natychmiast wraca do płaskiego kształtu, wróć go na tłuszcz na kilka sekund.

Jeśli po wszystkich korektach środek nadal pozostaje surowy, problem tkwi prawdopodobnie w samym cieście — zbyt dużo płynu, zbyt mało mąki albo brak wystarczającego wyrastania. Wtedy nie ma sensu dalej smażyć. Lepiej przerwać partię, poprawić konsystencję ciasta i zacząć od nowa. Kontrola temperatury tłuszczu i cierpliwość przy smażeniu rozwiążą większość przypadków, w których paczki pływają w tłuszczu, a środek pozostaje surowy.

W praktyce mieszanie dwóch tłuszczów ma sens tylko wtedy, gdy zależy ci na smaku, a nie na podnoszeniu temperatury dymienia. Jeśli chcesz smażyć w wysokiej temperaturze, wybierz jeden tłuszcz o wysokiej odporności termicznej i nie rozcieńczaj go niczym o niższym progu. Gdy łączysz tłuszcze dla smaku, rób to krótko przed podaniem, a nie na długo przed smażeniem. I zawsze sprawdzaj temperaturę termometrem, zamiast oceniać ją po wyglądzie patelni.

Częstym błędem jest też zbyt gruba warstwa ciasta. Zbyt duża porcja ciasta w środku potrzebuje znacznie więcej czasu, aby się usmażyć, a w tym czasie zewnętrzna warstwa zdąży się spalić. Formuj paczki o średnicy około 5–6 cm i grubości nie większej niż 2 cm. Drugi błąd to wrzucanie zbyt wielu paczków naraz. Tłuszcz gwałtownie traci temperaturę, potem ją odzyskuje, ale nierównomiernie — jedne paczki się przypalają, inne pozostają surowe. Smaż po trzy–cztery sztuki, tak aby swobodnie pływały i miały miejsce na obrót.

Zanim włożysz paczka do tłuszczu, sprawdź, czy ciasto wyrosło. Zbyt długo wyrastające ciasto staje się rzadkie i wchłania tłuszcz jak gąbka. Zbyt krótko — jest gęste i nie upiecze się w środku. Ciasto powinno podwoić objętość, a po naciśnięciu palcem wrócić do kształtu powoli, ale bez zapadania się. Smażone paczki wyjmuj łyżką cedzakową na papierowy ręcznik, który odsączy nadmiar tłuszczu. Nie układaj ich jedna na drugiej — para wodna nie ma ujścia i skórka mięknie.

54568848499_d24196b7bb.jpgKolejny problem to tłuszcz, który już był używany. Zużyty olej ma niższą temperaturę dymienia i bardziej nierównomiernie przewodzi ciepło. Jeśli tłuszcz jest ciemny, pachnie spalenizną lub pieni się nadmiernie, wymień go na świeży. Nie dolewaj nowego tłuszczu do starego w trakcie smażenia — mieszanina ma nieprzewidywalne właściwości. Po każdym smażeniu odcedź tłuszcz przez sitko, aby usunąć resztki ciasta, które przypalają się i psują smak kolejnych partii.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.