Co zrobić, żeby faworki zostały chrupiące przez dwa dni? > 자유게시판

본문 바로가기

자유게시판

자유게시판 HOME


Co zrobić, żeby faworki zostały chrupiące przez dwa dni?

페이지 정보

profile_image
작성자 Peggy
댓글 0건 조회 2회 작성일 26-09-14 04:57

본문

215.jpgJeśli ciasto wypada za rzadkie, zamiast mąki można dodać odrobinę mąki ziemniaczanej, kaszy manny albo jogurtu naturalnego — każdy z tych składników zmienia lepkość inaczej niż mąka pszenna. Gdy jest za gęste, wystarczy kilka łyżek wody lub mleka, dodawanych po jednej, z krótkim przemieszaniem po każdej. Zanim cokolwiek dodasz, usmaż jedną próbną porcję. To najszybszy sposób, żeby dowiedzieć się, czego ciastu naprawdę brakuje.

Pierwszym sygnałem, że pączki są gotowe, jest ich objętość. Uformowane kulki powinny urosnąć mniej więcej o połowę, nie o sto procent. Jeśli na początku miały średnicę pięciu centymetróoświetlenie w salonie, po prawidłowym wyrastaniu będą miały około siedmiu. Zbyt duży wzrost to znak, że ciasto już pracowało za długo i struktura zaczyna się rozpadać.

Ciasto na naleśniki, placki ziemniaczane czy racuchy zwykle mieszamy i od razu kładziemy na rozgrzany tłuszcz. Tymczasem odstawienie masy na pół godziny zmienia w niej więcej, niż się wydaje. Mąka potrzebuje czasu, żeby napęcznieć, a skrobia i białka zdążyć związać wodę. To nie kwestia przesądów — to zwykła chemia zachodząca w misce.

Najpewniejszy sposób to upieczenie faworków w dniu, w którym będą jedzone, i przechowywanie ich w szczelnym naczyniu przez maksymalnie dwa dni. Dłużej niż dwa dni zachowają chrupkość tylko wtedy, gdy były dobrze wysmażone, dokładnie osączone z tłuszczu i szczelnie zamknięte zaraz po wystudzeniu. Wilgoć i ciepło to ich dwaj główni wrogowie — usuń oba, a faworki będą chrupać tak samo jak w chwili wyjęcia z garnka.

Po usmażeniu połóż placki na kratce albo na papierowym ręczniku, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu z powierzchni. Nie układaj ich jeden na drugim od razu – para zamknięta między plackami zamieni chrupiącą skórkę w wilgotną. Jeśli ciasto nadal wychodzi tłuste, zmniejsz ilość tłuszczu na patelni i wydłuż smażenie na mniejszym ogniu. W tej metodzie mniej tłuszczu znaczy lepszy placek.

Jak to wykorzystać w kuchni? Wymieszaj ciasto i przykryj miskę ściereczką lub folią, żeby nie wyschło. Postaw w chłodnym miejscu na trzydzieści do sześćdziesięciu minut. Jeśli masa zawiera proszek do pieczenia albo drożdże, nie przeciągaj czasu — po godzinie traci moc i placki nie wyrosną. Przed smażeniem zamieszaj delikatnie, tylko do połączenia. Patelnię rozgrzej porządnie, tłuszcz wylej cienką warstwą i smaż na średnim ogniu. Zbyt gorący olej przypala wierzch, zanim środek dojdzie; zbyt zimny wsiąka w ciasto jak gąbka.

Najczęstsze błędy to mieszanie ciasta na zapas i odstawianie go na całą noc bez potrzeby, dosypywanie mąki, gdy masa zgęstnieje, oraz dolewanie tłuszczu podczas smażenia. Pierwsze psuje strukturę, drugie zagęszcza ponad miarę, trzecie dodaje kalorii bez sensu. Jeśli ciasto po odstaniu jest zbyt gęste, rozrzedź je łyżką wody lub mleka, nie kolejną porcją mąki.

Faworki tracą chrupkość głównie przez wilgoć, która przenika z powietrza do ciasta. Dlatego najważniejsze jest, żeby po wystudzeniu zamknąć je w szczelnym pojemniku, zanim zdążą naciągnąć wody z otoczenia. Jeśli zostawisz je na sicie albo talerzu, po kilku godzinach zrobią się miękkie i gumowate — nawet jeśli były doskonale wysmażone. Najpierw więc całkowicie je ostudź, a potem od razu zabezpiecz.

Jak układać faworki w pojemniku, żeby nie zaparowały Do przechowywania najlepiej nadaje się puszka metalowa, szklany słój z uszczelką albo plastikowy pojemnik z dokładnie dopasowaną pokrywką. Ważne, żeby był suchy i czysty — kropla wody na dnie wystarczy, by po jednym dniu faworki straciły kruchość. Faworki układaj luźno, warstwami przedzielonymi papierem do pieczenia lub białą serwetką. Nie upychaj ich ciasno, bo się połamią i będą się o siebie ocierać. Papier chłonie nadmiar tłuszczu i chroni przed sklejaniem, ale nie zatrzymuje wilgoci na powierzchni ciasta. Zamknij pojemnik od razu po włożeniu ostatniego faworka.

Wałkuj partiami, nie całe ciasto naraz. Odkrój kawałek, resztę trzymaj w chłodzie. Im dłużej ciasto leży na blacie, tym bardziej się nagrzewa i tym gorzej się wałkuje. Jeśli zauważysz, że po kilku ruchach wałka ciasto zaczyna się kleić i rozciągać nierówno, wstaw je na kwadrans do chłodzenia. To nie strata czasu, tylko zabezpieczenie przed pęknięciami.

Miejsce przechowywania też ma znaczenie. Wybierz szafkę w suchym pomieszczeniu, z dala od zlewu, czajnika i okapu. Kuchnia podczas gotowania jest najbardziej wilgotnym miejscem w domu — jeśli w tym czasie faworki stoją otwarte albo w nieszczelnym pudełku, chłoną parę z powietrza. Nie wkładaj ich do lodówki: niska temperatura i duża wilgotność psują kruchość szybciej niż zwykłe warunki. Nie zamrażaj ich również, jeśli zależy ci na chrupkości — po rozmrożeniu zawsze będą miękkie.

Kolejny błąd to zbyt duże lub nierówne nacięcia. Faworki nacinaj ostrym nożem lub radełkiem, ale nie rozciągaj ciasta przy przenoszeniu. Każde naciągnięcie osłabia strukturę i tworzy miejsce, które pęknie w tłuszczu. Smaż w tłuszczu o temperaturze około 175–180 stopni Celsjusza. Za zimny tłuszcz wsiąka w ciasto i je osłabia, za gorący sprawia, że ciasto sztywnieje i pęka zanim się usmaży. Wkładaj faworki na tłuszcz delikatnie, nie rzucaj nimi. Po usmażeniu odkładaj je na papier, żeby odsączyć tłuszcz, ale nie układaj ich jedna na drugiej, dopóki nie ostygną.

In case you loved this short article and you would love to receive more information with regards to Porady Remontowe assure visit our web-page.

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.