4 próby, które zdradzą temperaturę tłuszczu bez termometru > 자유게시판

본문 바로가기

자유게시판

자유게시판 HOME


4 próby, które zdradzą temperaturę tłuszczu bez termometru

페이지 정보

profile_image
작성자 Cedric
댓글 0건 조회 2회 작성일 26-09-14 05:00

본문

Po usmażeniu odsącz faworki na kratce, When you loved this informative article in addition to you would want to get more information concerning Https://Parboldbottle.Org.Uk generously visit our web site. a nie na papierowym ręczniku. Papier zatrzymuje parę pod spodem i faworki parują od dołu. Kratka pozwala powietrzu krążyć dookoła. Nie układaj ich jedno na drugim, dopóki całkowicie nie wystygną — nawet lekko ciepłe, ułożone w stos, zaczną mięknąć w kilka minut.

Zanim kupisz kolejny garnek, zmierz, co naprawdę gotujesz. Jeśli najczęściej robisz zupy i makaron — wybierz wysoki. Jeśli duszisz, redukujesz i smażysz — postaw na szeroki. W kuchni sprawdza się zestaw: zajrzyj tutaj jeden wysoki do wody i zup oraz jeden szeroki do sosów i dań jednogarnkowych. Zwróć uwagę na grubość dna i ciężar naczynia — lekkie, cienkościenne garnki szybciej się przypalają i gorzej trzymają ciepło. Dopasuj rozmiar do liczby osób: dla jednej lub dwóch wystarczy pojemność około dwóch litrów, dla czterech — od trzech do czterech.

Cukier puder rozsypany na ciastkach potrafi zniknąć w ciągu godziny, a na drugi dzień widać tylko wilgotne plamy. Nie jest to żadna magia ani wada produktu. Pudrem rządzi fizyka: drobne ziarna mają ogromną powierzchnię w stosunku do masy, https://Brandmoshaver.com/ a wilgoć z powietrza i z samego wypieku rozpuszcza je szybciej, niż zdąży wyschnąć wierzch. Do tego w składzie zwykle znajduje się skrobia — kukurydziana lub ziemniaczana — dodawana przeciw zbrylaniu. To ona chłonie parę wodną jak gąbka i po pewnym czasie tworzy na powierzchni ciastka cienką, matową warstwę.

Próba drewnianym patyczkiem i próba ziarnem Najstarsza metoda to zanurzenie w tłuszczu końca drewnianego patyczka lub wykałaczki. Wokół drewna zaczynają się tworzyć drobne bąbelki. Gdy pojawiają się leniwie pojedyncze, tłuszcz ma około 160–170°C i nadaje się do smażenia delikatnych rzeczy. Gdy bąbelki są gęste i utrzymują się przez kilka sekund, temperatura zbliża się do 180–190°C, czyli do smażenia w głębokim tłuszczu. Jeśli patyk natychmiast otacza burzliwa piana, tłuszcz jest zbyt gorący — trzeba go zdjąć z ognia na chwilę. Uwaga: drewno musi być czyste i suche, a patyk nie może być lakierowany ani impregnowany, bo zacznie się palić i zafałszuje obraz. Typowy błąd to użycie mokrego patyka — woda gwałtownie paruje i powoduje pryskanie, które łatwo pomylić z sygnałem wysokiej temperatury.

Drugi błąd to zbyt grube rozwałkowanie. Ciasto o grubości 3–4 mm nie zdąży odparować wody, zanim zewnętrzna warstwa się zrumieni. Rozwałkuj cienko, prawie przezroczysto, i pamiętaj, żeby przed smażeniem dobrze podsypać blat mąką — inaczej ciasto się porwie i faworki będą nierówne.

Druga próba to wrzucenie pojedynczego ziarna — ryżu, okrucha chleba albo kropli ciasta. Ziarno opada na dno i przy niskiej temperaturze prawie się nie porusza. Przy około 170°C unosi się powoli i delikatnie bulgocze. Przy 190°C wypływa natychmiast i mocno skwierczy, krążąc po powierzchni. To dobry sposób na szybką kontrolę przed włożeniem większej partii produktu, bo jedno ziarno nie zaburza smaku tłuszczu. Trzeba jednak pamiętać, że różne ziarna mają różną gęstość — ryż zachowuje się inaczej niż kawałek chleba, więc próbę należy przeprowadzać zawsze tym samym materiałem, żeby porównanie miało sens.

Za mało wody odparowało w tłuszczu Faworki twardnieją, gdy w środku zostaje zbyt dużo wody. Ciasto na faworki robi się z mąki, jajek, śmietany i tłuszczu — bez proszku do pieczenia i bez sody. Rozwałkowane na 1–2 mm plasterki wrzuca się na tłuszcz o temperaturze około 175–180 stopni Celsjusza. Jeśli tłuszcz jest za chłodny, ciasto nasiąka olejem, zamiast się usmażyć. Jeśli za gorący — faworki przypalają się na zewnątrz, a w środku pozostają wilgotne. W obu przypadkach po godzinie skórka mięknie, a środek robi się gumowaty. Kontroluj temperaturę termometrem kuchennym, nie na oko. Wrzucony kawałek ciasta powinien natychmiast wypłynąć i wokół niego powinny pojawić się drobne bąbelki, ale bez dymu.

Faworki wyjęte z tłuszczu i odsączone na papierze są kruche tylko przez kilkadziesiąt minut. Potem zaczynają ciągnąć wilgoć z powietrza i z własnego wnętrza, a skórka traci chrupkość. To nie wina przepisu ani piekarnika — to fizyka. Ciasto cienkie jak papier ma bardzo dużą powierzchnię w stosunku do masy, więc wymiana wody z otoczeniem zachodzi błyskawicznie. Jeśli chcesz, żeby faworki pozostały kruche dłużej niż godzinę, musisz zmienić kilka nawyków jeszcze przed smażeniem.

Typowy błąd to uderzanie zbyt mocno i zbyt szybko. Ciasto nie może się rozpłaszczać na boki ani rozpryskiwać. Uderzenia mają być zdecydowane, ale kontrolowane — takie, żeby wałek odbijał się od powierzchni, a nie w nią wgniatał. Drugi błąd to pomijanie składania. Bez składania uderzenia tylko rozciągają ciasto, zamiast je zagęszczać. Trzeci błąd to wybijanie ciasta drożdżowego po wyrośnięciu — wtedy lepiej już nie uderzać, bo można usunąć pęcherzyki gazu i ciasto nie wyrośnie w piecu.hq720.jpg

댓글목록

등록된 댓글이 없습니다.