Gdy smażysz placek drożdżowy, tyle tłuszczu wystarczy
페이지 정보

본문
Proszek do pieczenia i soda to nie to samo. Proszek działa pod wpływem ciepła i wilgoci, soda potrzebuje kwasu — np. odrobiny kwaśnej śmietany albo soku z cytryny. Jeśli w cieście jest tylko soda bez kwasu, część gazów się nie wytworzy i oponki wyjdą płaskie i twarde. Proszku dodawaj około płaskiej łyżeczki na pół kilograma twarogu, przesiewaj go razem z mąką, żeby równo się rozprowadził.
Placek drożdżowy smażony na patelni to ciasto, które wchłania tłuszcz jak gąbka. Wielu osobom wydaje się, że im więcej oleju na patelni, tym równiej i szybciej się usmaży. Jest odwrotnie. Nadmiar tłuszczu sprawia, że ciasto nasiąka, ciężko się smaży, a środek zostaje surowy, podczas gdy wierzch już się przypala.
Po usmażeniu kładź je na kratce, Metamorfoza Mieszkania nie na talerzu wyłożonym papierem. Para, która zbiera się pod spodem, zamienia chrupiącą skórkę w wilgotną gumę. Jeśli chcesz je podać później, trzymaj je w jednej warstwie w ciepłym miejscu, a nie pod przykryciem. I jeszcze jedno: ciasto powinno odpocząć w chłodzie kilkanaście minut przed formowaniem. Wtedy mąka zdąży nasiąknąć, a oponki nie będą się rozpadać i nie trzeba będzie ich ratować kolejnymi garściami mąki.
Ciasto drożdżowe na pączki rośnie w dwóch etapach i to właśnie drugie wyrastanie decyduje o tym, czy pączki po usmażeniu zachowają kształt, czy zapadną się i nasiąkną tłuszczem. Większość problemów z pączkami nie bierze się z przepisu, ale z przerośnięcia ciasta. Kiedy drożdże zużyją cały cukier, zaczynają tracić siłę nośną i struktura, która miała się rozciągnąć w gorącym oleju, po prostu się rozpadnie.
Twaróg do oponek musi być dobrze odciśnięty. Jeśli kupujesz go w kostce i widzisz w opakowaniu płyn, przełóż go na sito, przykryj i zostaw na godzinę w chłodzie. Jeszcze lepiej: rozgnieć go widelcem na gazie i zawiń, a potem dociśnij talerzem. Nadmiar serwatki to najczęstsza przyczyna gumowatej struktury, bo ciasto robi się zbyt mokre i trzeba dosypywać mąki. A każda dodatkowa łyżka mąki pracuje potem przeciwko puszystości.
Gumowata oponka to niemal zawsze wynik nadmiaru wody, mąki i mieszania. Puszysta bierze się z dobrze odciśniętego twarogu, luźnego ciasta, trafnej temperatury tłuszczu i cierpliwości przy formowaniu. Wystarczy pilnować tych czterech rzeczy, żeby wyniki były powtarzalne, a nie losowe.
Tłuszcz ma być rozgrzany, ale nie dymiący. Zbyt zimny olej sprawia, że ciasto wchłania tłuszcz i robi się ciężkie. Zbyt gorący powoduje, że oponki szybko się rumienią z wierzchu, a w środku zostają surowe. Optymalnie jest wtedy, gdy zanurzona w tłuszczu końcówka drewnianej łyżki otacza się drobnymi bąbelkami. Smaż partiami po kilka sztuk, bo wrzucenie całej miski naraz obniża temperaturę i oponki się „gotują" zamiast smażyć.
Po usmażeniu połóż placki na kratce albo na papierowym ręczniku, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu z powierzchni. Nie układaj ich jeden na drugim od razu – para zamknięta między plackami zamieni chrupiącą skórkę w wilgotną. Jeśli ciasto nadal wychodzi tłuste, zmniejsz ilość tłuszczu na patelni i wydłuż smażenie na mniejszym ogniu. W tej metodzie mniej tłuszczu znaczy lepszy placek.
Jak rozpoznać przechowywanie w małym mieszkaniułaściwą ilość tłuszczu na patelni Rozgrzej patelnię na średnim ogniu, wlej tłuszcz i rozprowadź go po całej powierzchni cienką warstwą. Kropla ciasta wrzucona na patelnię powinna zacząć skwierczeć w ciągu kilku sekund, ale nie może skakać ani dymić. Gdy tłuszcz zaczyna dymić, jest za gorący – placek spali się z zewnątrz, a w środku pozostanie zakalcowaty. Gdy kropla ciasta leży bez reakcji, tłuszcz jest za zimny i placek wchłonie go jak bibuła.
Polewa czekoladowa odchodzi od smażonego ciasta najczęściej dlatego, że między ciastem a czekoladą tworzy się warstewka wilgoci albo tłuszczu. Czekolada nie przykleja się kolory ścian do salonu tłuszczu ani do mokrej powierzchni, więc zamiast trzymać się ciasta, trzyma się sama siebie i zsuwa pod naciskiem noża. Problem prawie nigdy nie leży w samym przepisie na polewę, tylko w przygotowaniu ciasta i w temperaturze obu składników.
Mąka, jajka i proszek — kolejność ma znaczenie Mąkę dodawaj stopniowo i przestań mieszać, gdy ciasto dopiero zaczyna odchodzić od miski. Oponki, które mają być puszyste, potrzebują luźniejszej konsystencji niż kluski. Jeśli ciasto jest lepkie, ale daje się formować łyżką, jest w porządku. Dosypywanie mąki „na zapas" to klasyczny błąd — takie ciasto po usmażeniu będzie zbite, bo glutenu zrobi się za dużo. Jajka dodawaj pojedynczo, a białka roztrzep lekko osobno i połącz delikatnie łyżką, nie mikserem. Zbyt intensywne mieszanie również rozwija gluten i odbiera lekkość.
Do smażenia placka drożdżowego wystarczy warstwa tłuszczu grubości mniej więcej jednego do dwóch milimetrów. To około łyżki stołowej na patelnię o średnicy 24–26 cm. Tłuszcz ma tylko oddzielić ciasto od rozgrzanego metalu i przewodzić ciepło. Nie ma go unosić ani głęboko smażyć. Jeśli na patelni zbiera się kałuża, którą placek wypycha na boki, wlałeś za dużo i ciasto będzie tłuste w środku.
If you have any questions relating to wherever and also the way to employ Https://Truckers.Wiki/Forums/Users/Perrykujawski1/, you possibly can email us in our web-page.
- 이전글Ranní světlo v ložnici zmizí, když střešní okna zastíníte takto 26.09.14
- 다음글비아그라 복용 후 장시간 가라앉지 않는 반응 주의 26.09.14
댓글목록
등록된 댓글이 없습니다.